Jak będąc freelancerem zadbać o dobry weekend?

Jedną z najczęściej wymienianych zalet pracy jako freelancer jest możliwość pracowania wtedy, kiedy nam to odpowiada, zamiast zgodnie z harmonogramem narzuconym przez pracodawcę. To niesie ze sobą jednak pewne spore ryzyko. Chodzi o to, że pracując w takim trybie weekendy mogą nam się bardzo szybko zacząć zlewać z dniami powszednimi.

Kiedy zlecenia czekają w kolejce (w idealnym freelancerskim świecie 😉), zaczynamy nadrabiać zaległości w sobotę lub niedzielę. Albo chcąc zaproponować klientowi atrakcyjny termin wykonania zlecenia, w swoim planie traktujemy dni weekendowe na równi z pozostałymi dniami tygodnia.

Ja osobiście wierzę jednak, że ktoś po coś wymyślił te dwa dni odpoczynku w tygodniu. Moim zdaniem weekendy mają duży sens i warto zadbać o to, by weekend nie wyglądał identycznie, jak każdy inny dzień tygodnia.

JAK SPRAWIĆ, aby weekend POZOSTAŁ WEEKENDEM?

Oczywiście, najważniejszą sprawą jest planowanie zadań i zleceń w taki sposób, abyśmy nie musieli pracować w sobotę ani niedzielę – a jeśli już musimy (bądź bardzo chcemy), to aby pracować krócej niż w standardowy dzień powszedni. Nie da się jednak ukryć, że nie każdy ma jakiś super mega plan wyjazdowy czy imprezowy na każdy weekend, nawet w lecie, kiedy ogólnie w miastach dzieje się dużo więcej, odwiedzają nas znajomi, my jedziemy do znajomych, jest ciepło, więc planujemy wycieczkę za miasto i tak dalej. Bardzo często są to takie zwykłe weekendy, które po prostu spędzamy w domu. Jak zatem wykorzystać te dwa dni, aby dać odpocząć od pracy swojej psychice i ciału? Czytaj dalej, a poznasz kilka moich prostych sposobów na miłe spędzenie zupełnie zwyczajnego weekendu.

Wstań wcześnie

Jest szansa, że wielu z nas weekend kojarzy się z szansą na odespanie poprzednich 5 dni, być może zarwanych nocy w tygodniu. Muszę Cię zmartwić, nieprzespanej nocy odespać praktycznie się nie da, a długie wylegiwanie się w łóżku sprawi jedynie, że poczujesz się jeszcze bardziej zmęczony.

Może ten punkt wyda Ci się zaskakujący, ale w sobotę i niedzielę warto wstać o tej samej porze, o której wstajesz w pozostałe dni tygodnia. Dlaczego? Otóż dlatego, bo zegar biologiczny, który steruje każdym z nas, szybko przyzwyczaja się do pewnego trybu dnia. Dla niego nie istnieją dni tygodnia, każdy dzień jest taki sam, a zatem twój mózg będzie oczekiwał, że zacznie swoje funkcjonowanie codziennie mniej więcej o tej samej porze. W przeciwnym razie, może się trochę pogubić 😉 Jest duża szansa, że spanie do południa wywoła efekt odwrotny od oczekiwanego – zamiast super wypoczęty, będziesz czuć się cały dzień, mówiąc potocznie „zmulony”.

Drugim argumentem przemawiającym za wczesnym wstawaniem nawet w weekend jest to, że dzięki temu będzie on po prostu o te kilka godzin dłuższy.

Ugotuj coś dobrego

Nie wiem jak ty, ale ja w tygodniu zwykle stawiam na proste, szybkie dania, które można łatwo odgrzać i zjeść również następnego dnia. W weekend jednak staram się, aby było inaczej. Dzień zaczynam od jakiegoś fajnego śniadania, u mnie są to często amerykańskie pancakes na maślance, szakszuka albo jajecznica z dużą ilością warzyw. Sobota czy niedziela, to świetna okazja, aby przygotować też jakiś bardziej fikuśny obiad. U mnie w takie dni świetnie sprawdza się na przykład domowa pizza, indyjskie curry z chlebkami naan lub wegańskie burgery.

Warto też zaangażować do gotowania partnera, dzieci, całą rodzinę! To doskonała okazja do spędzenia czasu w nietypowy sposób i sprawienia, że każdy domownik będzie czuł się potrzebny. Wspólne gotowanie to do tego zawsze świetna zabawa oraz jednocześnie fantastyczna okazja do rozmowy.

Jeśli nie lubisz gotować, to, o ile możesz sobie na to pozwolić, ustal, że w weekend wychodzisz na obiad na miasto – dzięki temu spróbujesz nowych smaków, zmienisz otoczenie i poznasz nowe restauracje.

Idź na długi spacer

Nawet jeśli regularnie ćwiczysz, to twoje ciało, po całym tygodniu siedzenia przy komputerze będzie ci bardzo wdzięczne za dłuższy, lecz spokojny rozruch. Wyjdź na dłuższy spacer, na godzinę, dwie, a najlepiej na jeszcze dłużej. Nie zaglądaj w telefon sprawdzając trasę, po prostu kieruj się tam, gdzie niosą cię twoje nogi. Pozwól sobie na zagubienie się we własnym mieście – zapewniam cię, że podczas każdego takiego spaceru będziesz odkrywał małe perełki, zawsze dostrzeżesz w swojej okolicy coś nowego. A z czasem staniesz się bardziej wrażliwy na takie małe, lecz piękne szczegóły.

Jeśli mieszkasz w Warszawie lub innym mieście, gdzie dobrze działa system wypożyczalni rowerów miejskich, dobrym pomysłem będzie połączenie takiego spaceru z przejażdżką rowerową. Dzięki temu będziesz mógł odkrywać również regiony położone trochę dalej od twojego domu. Zawsze możesz też podjechać gdzieś komunikacją miejską. Także nie ma wymówki – lubisz chodzić, czy nie lubisz – dla każdego znajdzie się odpowiednie rozwiązanie! 😊

Spędź czas z bliskimi

Człowiek jest istotą stadną, więc nigdy nie zapominaj o dbaniu o swoje relacje z innymi ludźmi – czy to z rodziną czy ze znajomymi. Mimo, że być może nie jest to aż tak widoczne na co dzień, lecz dopiero w dłuższej perspektywie, mało przebywając z innymi ludźmi powoli taki kontakt będzie stawał się dla ciebie coraz trudniejszy, będzie wymagał od ciebie więcej energii. A przez to będzie ci coraz trudniej być wśród ludzi po prostu sobą, czuć się wśród nich dobrze i swobodnie. Osoby pracujące z domu, niewychodzące codziennie do biura są szczególnie narażone na poczucie samotności. Jakiś czas temu pisałam tutaj o kilku sposobach, jak temu zaradzić.

Weekend to doskonały czas na zaproszenie rodziny na obiad, grilla czy po prostu kawę. Na posiedzenie z bliskimi lub ze znajomymi na spokojnie, nigdzie się nie spiesząc. Zadbaj o to, aby takie weekendowe spotkania stały się dla ciebie obowiązkowym punktem weekendu. Nawet jeśli jesteś osobą raczej introwertyczną, możesz być pewien, że dobrze wpłynie to na twoją kondycję psychiczną, a przy tym pobudzi twoją kreatywność i zapał do pracy. I tego nam wszystkim najmocniej życzę! 😊

A jak zazwyczaj wyglądają twoje weekendy? Czy starasz się dbać o to, aby nie były zbyt podobne do dni od poniedziałku do piątku? Może też masz takie swoje obowiązkowe punkty, bez których weekend nie jest weekendem? Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nimi w komentarzu pod tym postem – dobrej inspiracji nigdy za mało!

Wszystkiego dobrego i do następnego razu,

Agata

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments