Jak stworzyć nawyk regularnej nauki?

Regularność to jedna z kluczowych kwestii, jeśli chodzi o naukę języka obcego. To dzięki niej jesteśmy w stanie zapamiętywać słówka, zasady gramatyczne i na tyle utrwalać je w swoim umyśle, abyśmy potem – w czasie rozmowy w języku obcym – byli w stanie szybko odnaleźć odpowiednie słowa i wyrażenia w swojej pamięci.

Regularność nierozłącznie wiążę się z samodyscypliną, która jest nam absolutnie niezbędna do wytrwania w nawyku codziennego siadania do książki. Podobnie działa dobra motywacja, o której szerzej rozpisywałam się tutaj. Większość aplikacji do nauki języków jest już również wyposażona w system powiadomień, które nawet kilka razy dziennie różnymi kanałami przypominają nam: „Heloł, jeszcze się dzisiaj nie uczyłeś, może pora mnie otworzyć i powtórzyć kilka słówek?”. Bardziej rozbudowane aplikacje, takie jak np. Duolingo mają jeszcze do tego system, który zlicza liczbę dni jeden po drugim, kiedy się uczyliśmy. Kiedy mamy już tych dni nazbieranych przykładowo 50, to przykro opuścić jeden, aby zaprzepaścić tę dobrą passę. Do tego dochodzi zbieranie punktów i orderów, a także elementy rywalizacji z innymi użytkownikami aplikacji.

To wszystko to bardzo dobre i całkiem skuteczne chwyty psychologiczne, które pomagają nam budować nawyk regularnej nauki. Jednak, powiedzmy sobie szczerze, nie zawsze oddziałują na nas na tyle, na ile byśmy chcieli. Powiadomienia można wyłączyć, nagrody zignorować i nic siłą, za rękę nie zaciągnie nas do książek.

A co powiedziałbyś na to, gdyby nauka języka mogła stać się dla ciebie czymś tak oczywistym i automatycznym jak mycie zębów rano i wieczorem? Zastanów się – dlaczego właściwie codziennie myjesz zęby? Pewnie nie chcesz, aby szybko się popsuły i bolały. Może chodzi o kwestie estetyki. Prawdopodobnie lubisz też mieć świeży oddech. Myślę, że nie pomylę się mówiąc, że prawdopodobnie jest to pierwszy raz, kiedy zastanawiasz się nad tym, dlaczego w ogóle regularnie myjesz zęby. Po prostu jest to zachowanie, które tak bardzo weszło ci w krew, że zawsze o nim pamiętasz i raczej nie rozważasz przed każdym umyciem zębów czy chce ci się je myć, czy nie. Po prostu idziesz, łapiesz za szczoteczkę i pastę i bierzesz się do roboty. Czy nie byłoby cudownie, gdybyś tak samo podchodził do nauki języków? Gdyby nauka języków również stała się naturalnym elementem każdego twojego dnia?

Zamiast szczoteczki i pasty – podręcznik i ołówek

No dobra, po tym przydługim wstępie czas na konkrety. Być może nawet od razu przebiegłeś wzrokiem do tej części wpisu, szukając gotowych rozwiązań. Bo powiedzmy sobie szczerze, komu chce się czytać wstępy, kiedy szuka skutecznych porad na problem, z którym się akurat zmaga 🙂 W dalszej części tekstu będę jeszcze jednak powracać do porównania z myciem zębów, więc w razie czego zachęcam do zerknięcia wyżej. Takie metafory jednak fajnie pobudzają wyobraźnię.

Ale do rzeczy. Chcę ci przedstawić kilka wskazówek, które pomogą ci w stworzeniu nawyku regularnej nauki języka. Jestem jednak pewna, że sprawdzą się również doskonale w przypadku innego rodzaju nawyków.

    1. Stwórz plan działania      

Spontaniczność jest w życiu mile widziana, jednak nie jeśli chodzi o realizację wyznaczanych sobie celów. Dlatego decydując się na przygodę z językiem obcym warto najpierw przygotować sobie w miarę dokładny plan działania. Koniecznie ustal jak często będziesz uczył się języka, w które dni w tygodniu, o której godzinie oraz ile minimalnie czasu poświęcisz na naukę w danym bloku. Bardzo ważny jest też uprzedni wybór źródeł oraz metod nauki. Każdemu odpowiada co innego, ale to co u mnie się sprawdza, to zaopatrzenie się w jeden główny podręcznik i jedną książkę lub repetytorium gramatyczne. Oprócz tego, w miarę jak coraz lepiej poznaję język, wyszukuję i zapisuję sobie ciekawe podcasty, kanały na YouTube, nawiązuję kontakt z native speakerami w aplikacji Tandem itp. Zapewniam cię, że ustalenie z czego dokładnie będziesz się uczył przed samym przystąpieniem do nauki zaoszczędzi ci mnóstwo czasu oraz pomoże ci wytrwać w nawyku. Bo pewnie zdarzyło ci się już kiedyś, że bardzo miałeś ochotę pouczyć się języka, jednak zanim zdecydowałeś się na źródło, te chęci trochę przeminęły i samo szukanie odpowiednich materiałów wystarczająco cię zmęczyło. I właśnie dlatego precyzyjny plan jest tak istotny.

   2. Nie odkładaj nauki języka na sam koniec dnia   

Jeśli masz taką możliwość, ucz się rano albo wczesnym popołudniem. Jeśli ogranicza cię w tej kwestii praca, to ustal sobie, że języka będziesz się uczył przykładowo po powrocie z pracy i zjedzeniu posiłku. Niech to będzie dowolny moment dnia, lecz nie jeden z ostatnich przed położeniem się do łóżka. Zapewniam cię, że jeśli ustalisz sobie, że języka uczysz się np. o 21:00, to z czasem przekonanie, że odpowiednia ilość snu jest ważniejsza, wyprze nawyk regularnej nauki stając się doskonałym pretekstem do odpuszczania. Nie da się ukryć, że to naprawdę silny argument i świetne usprawiedliwienie. Pamiętaj jednak, że tracisz na tym tylko i wyłącznie ty. Że usprawiedliwiasz się tylko przed samym sobą. Nie pozwól sobie na to realizując nawyk o wcześniejszej porze.

    3. Stosuj metodę małych kroków    

Czyli tzw. baby steps. To jedna z moich ulubionych metod, która sprawdza się w wielu sferach życia. Myślisz, że łatwo byłoby ci utrzymać nawyk codziennego mycia zębów, jeśli musiałbyś poświęcać na tę czynność każdorazowo 30 czy 40 minut? Nie sądzę. Ale gdy wiesz, że wystarczą dwie minuty, przestaje się to wydawać wielkim przedsięwzięciem, prawda? Dokładnie tak samo jest z nauką języków. Ustalanie w swoim planie, że jedna jednostka nauki będzie u ciebie trwała 1 godzinę, nie jest dobrym pomysłem. Wpisz sobie zamiast tego 15 minut. 15 minut dziennie na naukę języka. Nawet gdy bardzo nie będzie ci się chciało albo będziesz zmęczony, pomyślisz sobie, że to tylko 15 minut. Wystarczy 15 minut, aby uniknąć poczucia frustracji, że znowu nie wykonałeś swojego celu. Ludzka psychika działa w ten sposób, że jeśli nie realizujemy zadania, które sobie wyznaczyliśmy, frustrujemy się i szybko zniechęcamy. Poddajemy się, dopuszczając do siebie myśli typu „wyszło jak zwykle”, „to nie mogło się udać”, „znowu nawaliłem”. Takie myśli nie sprzyjają osiąganiu celów. W dążeniu do celów pomaga poczucie realizacji, sukcesu, wytrwałości. Poczucie sprawczości – to uczucie, że możemy, że potrafimy. Możesz je osiągnąć właśnie ustalając sobie mniej ambitny cel. Bo to przecież nie znaczy, że masz się uczyć 15 minut dziennie – spróbuj, a zobaczysz, że nie raz z tych 15 minut zrobi się 45 🙂 A to doda ci skrzydeł!

   4. Wyznacz cele    

Skoro już jesteśmy przy dążeniu do celów, aby to skutecznie czynić, musisz je dobrze znać. Najpierw wyznacz sobie dokładny ostateczny cel, który chciałbyś osiągnąć w kwestii nauki danego języka obcego. Możesz np. założyć, że chcesz znać język na poziomie C1, zdać wybrany egzamin lub być w stanie przeprowadzić 10-minutową rozmowę z obcokrajowcem. Zapisz swój cel na kartce papieru wraz z realistyczną datą osiągnięcia. Gdy już to masz, rozbij ten duży cel na mniejsze cele. Narysuj oś czasu i zaznacz, kiedy zrealizujesz dane cele częściowe. Dzięki temu będziesz wiedział jak ci idzie, a te mniejsze cele będą zdawać się być w twoim zasięgu. Następnie przejdź do poprzednich punktów z tego wpisu, czyli ustal dokładny plan działania.

   5. Złóż deklarację   

Człowiek już taki jest, że jak się przed kimś pochwali, że dąży do czegoś, że coś postanowił, to rodzi się w nim pewna presja. Takie odkrycie przed kimś swoich zamiarów jest swojego rodzaju zobowiązaniem. A nikt raczej nie lubi przyznawać się przed innymi do swoich słabości, że nawalił, nie wytrwał w postanowieniu. Dlatego też bardzo dobrym pomysłem jest opowiedzenie komuś o nawyku, który postanawiamy budować. Powiedz swojemu bratu, siostrze, znajomemu albo rodzicom, że uczysz się hiszpańskiego czy niemieckiego. Pochwal się, jaki cel sobie założyłeś – że na przykład za rok, gdy pojedziecie razem na wakacje do Hiszpanii nie będzie musiał martwić się o komunikację, bo ty wszystko ogarniesz po hiszpańsku. Może ten twój znajomy szybko zapomni o twoich deklaracjach, może nie – to nie ma znaczenia. Ty z pewnością będziesz jednak pamiętał, że komuś o tym powiedziałeś i nie będziesz chciał wyjść na słabego i rzucającego słowa na wiatr. Dlatego będziesz się starał utrzymać nawyk.

    6. Wypracuj stały rytm dnia i uwzględnij w nim naukę języka    

Jeśli pracujesz na etacie to taki stały rytm dnia na pewno już od dawna ci towarzyszy. Wstajesz, idziesz do pracy, po pracy jesz obiad, odpoczywasz, może uprawiasz sport itp. Poświęć chwilę wieczorem, weź kartę papieru i zastanów się, w które momenty tego twojego rytmu dobowego mógłbyś wpleść naukę języka obcego. Może mógłbyś uczyć się słówek w czasie dojazdu tramwajem do pracy? A podręcznik do języka otwierać na 20-30 minut po powrocie z pracy i zjedzeniu posiłku? Podcastu możesz słuchać podczas biegania lub spaceru, a przeczytanie kilku stron książki w języku obcym w łóżku bezpośrednio przed zaśnięciem też brzmi jak świetny pomysł. Zaplanuj wszystko tak, aby nauka języka stała się integralną częścią twojego zwykłego dnia, a nie dodatkowym ciężkim obowiązkiem.

A jakie są Twoje metody na wytrwanie w nawyku nauki języka. Podziel się nimi w komentarzu poniżej. Jeśli postanowisz wdrożyć u siebie którąś z zaproponowanych przeze mnie wskazówek, pozostawienie komentarza pod tym tekstem będzie świetną metodą na realizację punktu numer 5 powyżej 😉 Śmiało, zadeklaruj się tutaj, nad jakim nawykiem będziesz pracował/-a!

Do następnego,

Agata

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o